Porcupine Tree – Anesthetize Live in Tilburg (dvd+blu-ray, digibook) – 2010

„Anesthetize” to tytuł najdłuższego utworu (a tak naprawdę to trzech utworów złożonych w jeden) z „Fear of a Blank Planet„, to już powinno dać obraz, co będzie „daniem głównym” ostatniego koncertowego DVD/Blu-Ray Porcupine Tree z prawdziwego zdarzenia. Cały album wykonany w całości, ba, nawet większość okolicznościowej EPki znalazła się na setliście. Zabrakło z niej tylko tytułowego „Nil Recurring”, pewnie dlatego, że nie miał kto zastąpić gościnnie udzielającego się tam Roberta Frippa. Reszta utworów to większość raczej nowych dokonań z „Deadwinga” i „In Absentii”, ale znalazło się też kilka tego, co tygryski lubią najbardziej: staroci. Co ciekawe wszystkie z jednego albumu  – Signify. Oczywiście nie jest to powód do ubolewań, choć miło by usłyszeć coś jeszcze. Ale i tak chyba trzeba być wdzięcznym za to co jest.

Kwestie muzyczne? Cóż, koncert zagrany jest na jak najbardziej poprawnym poziomie. Najbardziej ambiwalentne uczucia wzbudził we mnie gitarzysta sesyjny – John Wesley. Jego głos sprawdza się genialnie jeśli chodzi o chórki czy nawet linijki, które śpiewa zamiast Wilsona. Trochę gorzej według mnie wypadają jego solówki – np. ta w „Anesthetize” jest ewidentnie schrzaniona (pewnie dlatego robił jakie dziwne miny). Zaś jaki Wilson jest – każdy wie. Stara się raczej nie odbiegać od tego, co mamy zaserwowane studyjnie. Choć gdy śpiewa na żywo jego wokal często nie daje rady – szczególnie wtedy gdy musi użyć „agresywnego” tonu. Wychodzi to często dość karykaturalnie. Gavin Harrison wymiata na perkusji – przynajmniej technicznie. Edwin na basie jak zwykle stoi z boku, nie pokazując się za bardzo kamerom, ale gra naprawdę dobrze. Za to Barberi jak zwykle maksymalnie skupiony przed swoimi syntezatorami. Więc jakby to wszystko podsumować – to wyjdzie nam dość standardowy koncert „nowego” Porcupine Tree. Wizualizacje z tej trasy nie przypadły mi jakoś szczególnie do gustu, nie budują one jakiegoś wybitnie magicznego klimatu. Za to dźwięk w 5.1. został rozpisany świetnie, nieco inaczej niż to bywa w przypadku zwykłych LP.

Mimo wszystko koncert niestety nie porwał mnie za bardzo. Może to po części wina tego, że nieco przesłuchał mi się „Fear of a Blank Planet”, ale przecież to nie wszystko co zespół miał do zaoferowania. Niestety, ale troszkę się zawiodłem, szczególnie na koncert wydany z takim „impetem” – 5000 sztuk specjalnej wersji artbook, box z winylami, limitowany digibook…

A co do digibooka – jest to wersja już niedostępna i wyprzedana. Twarda oprawa, wielkość opakowań na DVD robią wrażenie, ale niestety oprócz okładki znalazło się tylko 16 stron książeczki – a zdjęcia nie powalają.

Ocena albumu: 3

Porcupine Tree - Anesthetize
Prezentacja
Porcupine Tree - Anesthetize
Bok
Porcupine Tree - Anesthetize
Pierwsza płyta i tray
Porcupine Tree - Anesthetize
Książeczka
Porcupine Tree - Anesthetize
Książeczka
Porcupine Tree - Anesthetize
Książeczka
Porcupine Tree - Anesthetize
Druga płyta i tray
Porcupine Tree - Anesthetize
Tył
Barcode / Kod kreskowy 802644850672
Wytwórnia Kscope Music
Nr. Katalogowy Kscope506
Wydawnictwo zawiera 16-stronicowy, digibook wielkości DVD, dwoma trayami po bokach, płyty DVD i Blu-Ray
Ocena Ocena za wydanieOcena za wydanie
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s