Archiwa kategorii: Skubas

Skubas – Wilczełyko (cd, digipak) – 2012

Polskie Radio Program Trzeci to bardzo rozległy temat. Możliwe, że spora część Was je kojarzy – w większym lub mniejszym stopniu. Ważna jest jego specyfika, w jaki sposób promuje różnych artystów. Skubasowy utwór, który poszedł na singla – „Linoskoczek” – właśnie po raz pierwszy usłyszałem na liście przebojów Trójki. Później jeszcze zdarzyło się to jeszcze nie raz, głównie w opowiadaniach mojej matki, która jest dość stereotypową fanką Trzeciej Stacji. Utwór przypadł mi do gustu, a Trójka raczej nie jest znana z promowania badziewia – postanowiłem więc poznać debiutancki album polskiego artysty, trochę w ramach poszerzania znajomości polskiej muzyki. Pewnie nie bez znaczenia była genialna okładka – a tak dokładniej cały obraz, który ukazuje się naszym oczom po pełnym otworzeniu digipaka. Designerskie mistrzostwo. Art idealnie pasuje do specyficznego klimatu płyty. Pełna jest melancholijnego, jesiennego przytłoczenia, a jednocześnie pewnej świeżości. Mimo pozornego podobieństwa niemal każdy utwór różni się nieco od pozostałych. Podobnie jest z językiem: czasem polski, w innych utworach angielski… a nawet miks obu. Muzycznie jest bardzo akustycznie (przypomina mi to trochę dokonania Bona Ivera), czasem bardziej rockowo, a gdzieś w tle słyszę krążące alternatywne gitary w stylu pierwszych albumów Radiohead. Zbierając to wszystko do kupy okazuje się, że mamy do czynienia z naprawdę dobrą płytą, którą nieźle można się zaskoczyć. Co prawda trzeba trafić na odpowiednią „fazę”, ale gdy już się uda – „Wilczegołyka” można słuchać niemalże bez przerwy. Bo się dzieje.

Byłem na koncercie z okazji promowania albumu, a nawet chwilkę pogadałem z samym artystą (nie obyło się oczywiście bez autografu :P). Na dedykacji znalazła się również moja mama – nie mogła sobie odpuścić obecności na tym występie. Wiem też, że materiał na drugą płytę jest gotowy i już niedługo powinniśmy się dowiedzieć o niej czegoś więcej. Póki co na „lajwie” zagrany został jeden utwór z niej. Trafiał on w nieco post-rockowe klimaty, myślę więc, że kolejny album to będzie następne spore zaskoczenie. Cały koncert zaś był o wiele mocniejszy niż to, co można usłyszeć na płycie. Dlatego ewenementem było to, że występ odbył się w sali, w której znajdowały się wyłącznie miejsca siedzące. Od zespołu emanowała fajna energia, a nawet spory humor. Naprawdę dobrze spisały się nieco inaczej zaaranżowane utwory – przez to koncert w ogóle nie nudził.

Ocena albumu: 4

Skubas Live
Skubas Live
Skubas Live
Skubas Live
Skubas - Wilczełyko
Przód
Skubas - Wilczełyko
Art z okładki w całej okazałości
Skubas - Wilczełyko
Płyta
Skubas - Wilczełyko
Podpis 😉
Skubas - Wilczełyko
Bok
Barcode / Kod kreskowy 5907678818119
Wytwórnia Kayax Production & Publishing
Nr. Katalogowy Kayax 053
Wydawnictwo zawiera 3-płatowy digipak (okładka rozkłada się w nietypowy sposób), płytę
Ocena Ocena za wydanieOcena za wydanie
Reklamy