Archiwa tagu: 2008

Czesław Śpiewa – Debiut (cd, digipak) – 2008

Polacy dość mocno podzielili się, gdy zadebiutował Czesław Mozil wraz ze swoim zespołem (nazwanym po prostu „Czesław Śpiewa”). Jedni nie mogli zrozumieć zachwytów nad jego twórczością, zaś inni zostali oczarowani jego osobą jak i unikalnym stylem muzycznym, który łączył ze sobą folk, poezję śpiewaną, indie rock… i wiele innych, bo zaszufladkować „Debiut” jest bardzo ciężko. Ja dołączyłem do grupy fanów Czesława ze względu na tą niepowtarzalność – szczególnie klimat albumu, którego teksty zostały stworzone przez internautów na onetowskim chacie, a całości doglądał Michał Zabłocki, znajomy Czesława. Warstwa liryczna jest więc chaotyczna, zabawna, czasem nieco kiczowata – ale to kolejny niezwykle ważny element płyty. Użyte instrumenty (akordeon, sekcja dęta) to też nie coś, na czym opiera się dzisiejsze hity. Mimo to singiel – „Maszynka do Świerkania” odniósł niesamowity sukces (został zrealizowany do niego nawet teledysk, najlepszy ze wszystkich Czesławowych). Cóż się tu długo rozwodzić – Czesia albo się lubi, albo nie – a „Debiut” jest zbiorem udanych i intrygujących piosenek.

Posiadam wersję płyty w digipaku z rysowanymi ręcznie artworkami – pasuje to do ogólnego stylu Mozila. Książeczka zaś została przytwierdzona do opakowania, a każdy utwór został zilustrowany. Całkiem przyjemnie!

Ocena albumu: 3+

Czesław Śpiewa - Debiut
Prezentacja
Czesław Śpiewa - Debiut
Przód
Czesław Śpiewa - Debiut
Bok
Czesław Śpiewa - Debiut
Po otworzeniu digipaka
Czesław Śpiewa - Debiut
Środek
Czesław Śpiewa - Debiut
Książeczka
Czesław Śpiewa - Debiut
Książeczka
Czesław Śpiewa - Debiut
Książeczka
Czesław Śpiewa - Debiut
Książeczka
Czesław Śpiewa - Debiut
Tył
Barcode / Kod kreskowy 5903427872081
Wytwórnia Mystic Production
Nr. Katalogowy MYSTCD 055
Wydawnictwo zawiera 3-płatowy digipak, płytę, 23 stronicową książeczkę przytwierdzoną do digipaka
Ocena Ocena za wydanie
Reklamy

Bon Iver – Fore Emma, Forever Ago (cd, jewelcase, wyd. 2008) – 2007/2008

Bon Iver trafił do dość mocnego mainstreamu – może nie było go wszędzie pełno, ale udało mi się o nim usłyszeć parę razy od kilku różnych osób. Coś musiało być na rzeczy – spróbowałem więc. Dzieło ukrywającego się pod pseudonimem Justina Vernona okazało się niezwykle klimatyczne, subtelne oraz w pewien sposób magiczne. W uzyskaniu takiej aury niewątpliwie pomogło mu to, że płytę nagrał bez większych czynników zewnętrznych, sam będąc  nawet inżynierem dźwięku. Poza tym nagrania czynił zamykając się w usytuowanym w lesie „domku nagraniowym”. To wszystko czuć – mimo, że płyta wcale nie brzmi jak amatorszczyzna. Proste, akustyczne utwory, jednak przepełnione emocjami i umiarkowaną liczbą eksperymentów okazały się strzałem w dziesiątkę – również na komercyjnym tle. Cała płyta okazała się bardzo dobra i wyjątkowa…

Sama oprawa graficzna nie powala – co prawda okładka jest dość trafiona, ale znowu nie wybija na tle innych… W 12 stronicowej książeczce zaś nie zmieściło się za wiele zdjęć…

Ocena albumu: 3+

Bon Iver - For Emma, Forever Ago
Przód
Bon Iver - For Emma, Forever Ago
Środek
Bon Iver - For Emma, Forever Ago
Książeczka
Bon Iver - For Emma, Forever Ago
Książeczka
Bon Iver - For Emma, Forever Ago
Tył
Barcode / Kod kreskowy 652637280920
Wytwórnia 4AD
Nr. Katalogowy CAD 2809CD
Wydawnictwo zawiera Jewelcase, 12 stronicową książeczkę, płytę.
Ocena Ocena za wydanie

Firewind – The Premonition (cd, jewelcase) – 2008

Power Metal FTW \m/ – pomyślałem wrzucając do koszyka losową płytę z tego gatunku. Trochę to dziwne, że zdecydowałem się na taki krok, szczególnie że w czasach największej fascynacji tym gatunkiem wcale nie miałem jakichś wielkich środków na zakup płyt. Okazało się, że płyta to raczej tradycyjny, dość melodyczny power metal z nietypowym wokalem jak na ten gatunek (widziałem sporo hejtów z samego metalowego środowiska). Ale oprócz tego album nie potrafi w żaden inny sposób przyciągnąć. Kilka udanych riffów i solidne wykonanie okazuje się niewystarczające. Najfajniej wyszedł chyba klimatyczny wstęp do „Into the Fire”, reszta jakoś uszła w tłoku…

Design trzyma poziom. Poziom utworów. Czyli generalnie nic ciekawego…

Ocena albumu: 1+

Firewind - The Premonition
Przód
Firewind - The Premonition
Bok
Firewind - The Premonition
Środek
Firewind - The Premonition
Książeczka
Firewind - The Premonition
Książeczka
Firewind - The Premonition
Książeczka
Firewind - The Premonition
Tył
Barcode / Kod kreskowy 5051099774827
Wytwórnia Magic Arts Publishing / Century Media Records Ltd.
Nr. Katalogowy CM 9977482
Wydawnictwo zawiera Jewelcase, 12 stronicową książeczkę, płytę
Ocena Ocena za wydanie

Dream Evil – Gold Medal in Metal (2cd+dvd, digipak) – 2008

Nie jestem pewien czy jest się czym chwalić, ale „Gold Medal in Metal” był moim pierwszym zakupionym koncertem. No ale trudno, każdy miał jakieś początki. Dość zabawnie wyglądało zamówienie wydawnictwa. Otóż najlepszą cenę znalazłem na stronie „Klub dla ciebie” (dziś zastąpione Weltbildem). A był to sklep targetowany na osoby może trochę starsze, kobiety… co było widoczne chociażby podczas „dodatków” do zamówienia. Całkiem gratis dostałem parasolkę i kubek termiczny. Sami widzicie jakie to szatańsko metalowe przedmioty (chociaż kubek termiczny… to chyba jakiś metal?). Później przez jakiś rok przychodził mi co miesiąc katalog sklepu, który oddawałem babci, ku jej uciesze, do przejrzenia. No ale dobra, do rzeczy.

„Gold Medal in Metal” to z jednej strony zapis koncertu, a z drugiej swoista kompilacja. Dlatego mamy tu trzy płyty, podzielone na medalowe kolory. Na „brązowym” dysku znalazła się kolekcja najróżniejszych b-side’ów i dziwnych utworów. Niektórych nie da się słuchać, niektóre są raczej zabawne, a część naprawdę daje radę. „Srebrny” i „złoty” to już niestety lekka kalka – na obu znajduje się zapis koncertu, odpowiednio na CD i DVD. Jest to gig równie dziwny co karykaturalna otoczka Dream Evila, przez co ciężko go opisać… Może zacznę od pozytywów. Po pierwsze: Niklas na wokalu naprawdę daje czadu! Tak wyćwiczony, donośny i w końcu wpasowujący się w charakter granej muzyki to naprawdę wielka zaleta zespołu, a na żywo brzmi równie świetnie. Również panowie na gitarach nieźle dają radę, nie odbiegając jednak za bardzo od tego, co słyszymy na studyjnych albumach. Tak naprawdę muszę ponarzekać na otoczkę pozamuzyczną. Z jakichś dziwnych względów na gotowe audio zostały dopisane całkowicie sztuczne dźwięki. Na przykład entuzjazmu tłumu. Może nie aż tak jak tutaj, ale ten teledysk pewnie robiła ta sama osoba… Tak samo jest z dźwiękami np. komputerowo zmienionych chórków. Brzmi to strasznie sztucznie. A co do samego obrazu – gig wygląda na niskobudżetowy, jakby dopiero co zaczynającego karierę zespołu. Z braku laku reżyser ciągle pokazuje pierwszy rząd, który skacze i wariuje… bo to jedyny. Dlatego przez cały czas w zasadzie widzimy te same twarze nastoletnich metalowców. Gdy „przez przypadek” kamera zjedzie na dalsze rzędy – stagnacja i smutek. Prawdopodobnie tak wyglądają koncerty Dream Evil w rzeczywistości… To pokazuje, że porwać tłumów niestety nie potrafią. Nie mniej jednak te kilka osób z pierwszego rzędu ma niezłą pamiątkę 😉 Poza tym na DVD znalazły się jeszcze wywiady (zieew) i teledyski. Dwa z nich to „podkolorowane” koncerty, więc można je bez problemu ominąć. „Fire! Battle! In Metal!”… sam się dziwię, ale zrealizowany jest naprawdę nieźle. Nawet Dream Evilowski kicz jest do przełknięcia. Odwrotnie jest w ostatnim tworze, „The Book of Heavy Metal”. Błagam, nie oglądajcie tego.

Wydawnictwo wydane w postawnym digipaku wielkości opakowań płyt na DVD z przewidywalną dla zespołu szatą graficzną. Nic specjalnego, ale dzięki gabarytom wygląda całkiem fajnie.

Ocena albumu: 3

Dream Evil - Gold Medal in Metal
Prezentacja
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Po otworzeniu…
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Środek
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Bok
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Książeczka
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Książeczka
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Książeczka
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Książeczka
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Tył
Barcode / Kod kreskowy 5051099766679
Wytwórnia Century Media Records Ltd.
Nr. Katalogowy 9976667
Wydawnictwo zawiera Trzypłatowy digipak wielkości DVD, 16-stronicową książeczkę, 2 płyty CD i jedną DVD
Ocena

Ocena za wydanieOcena za wydanie

Vanity – Demo 2008 (mini-jewelcase, nielegal) – 2008

Przyszedł czas na pewien ewenement w mojej kolekcji. Bo naprawdę rzadko spotyka się nielegal progresywno-metalowy wypalany lightscribem. To ostatnie, dla osób niekoniecznie związanych z tematem: specjalna funkcja nagrywarek, która potrafi narysować na specjalnej do tego płycie niekoniecznie kolorowy obrazek.

A co z muzyką? Pierwsze skojarzenie – Opeth. Niezwykła masa kontrastów, ogólny chaos, nieco nieskładnie… Ale co z tego, ja k po prostu słychać pasję z każdego krzyku, czy zwariowanego napierdzielania w klawisze. Coś takiego ciężko usłyszeć w albumach z prawdziwą produkcją. Dlatego to demko zostanie zawsze pewnego rodzaju perełką w mojej kolekcji, mimo że kosztowała 7 zł + bodaj 5 zł przesyłka. I to w dodatku kupiony w jakimś dziwnym sklepie z ubraniami gotyckimi dla dziewczyn, który do dziś spamuje mi skrzynkę pocztową.

Niestety zespół dziś już nie istnieje, zostały po nim tylko zapowiedzi LP, szkoda że niespełnione.

Barcode / Kod kreskowy Brak, nielegal
Wytwórnia Brak, nielegal
Nr. Katalogowy Brak, nielegal
Wydawnictwo zawiera Mini-jewelcase, okładkę-wkładkę, płytę wypalaną lightscribem.
Ocena Ocena za wydanie

Sabaton – The Art of War (cd, jewelcase) – 2008

Sabaton to zespół znany szczególnie w Polsce. Masa koncertów i uwielbienie polskiej metalowej publiczności. A wcale nie było to takie trudne – wystarczyło nagrać jeden utwór z Polakami w roli głównej by zapewnić sobie sympatię. „Patrzcie, jacyś Szwedzi o nas grają!”

Cóż, nie powiem, pod wpływem tej pierwszej fali uwielbienia również ja kupiłem ich płytę. Akurat wtedy całkiem dobrze odnajdowałem się w stylistyce niezbyt skomplikowanego power metalu. Co ciekawe, mimo że muzycznie u nich gorzej niż u innych zespołów, często dość prymitywnie, choć całkiem chwytliwie, to wzięli sobie najpoważniejszą tematykę, w dodatku bardzo pasującą pod taki styl muzyczny. „The Art of War” luźno opiera się na „Sztuce wojny” Suna Zi, a także na innych wydarzeniach historycznych (głównie bitwy – wiadomo, najbardziej efektowne). Znalazł się tu też „40:1”, od którego zaczęła się ta wielka popularność zespołu w naszym kraju. Utwór opowiada o bitwie nad Wizną.

„The Art of War” został wydany w zwykłym jewelcase’ie wraz z 12 stronicową książeczką, w której oprócz tekstów udało się nawet zmieścić wstawki o opowiadanych przez utwory wydarzeniach.

Sabaton - The Art of War
Przód
Sabaton - The Art of War
Tył
Sabaton - The Art of War
Środek
Sabaton - The Art of War
Książeczka
Sabaton - The Art of War
Książeczka
Sabaton - The Art of War
Książeczka
Barcode / Kod kreskowy 6663666000551
Wytwórnia Black Lodge Records
Nr. Katalogowy BLOD055CD
Wydawnictwo zawiera Jewelcase, 12 stronicową książeczkę, płytę
Ocena Ocena za wydanie

Nightwish – The Islander (cd+dvd, card) – 2008

Dwie płyty na singiel? Takie rzeczy tylko u Nightwisha – na CD utwór w wersji skróconej i zwykłej, plus dwa nikomu nie potrzebne instrumentale – zaś na DVD klip video (również do dwóch wersji…) i całkiem spory making-off dla ciekawskich.

Ale przyznać trzeba, że design jest jeszcze lepszy od teledysku, a to właśnie przez niego kupiłem tego singla. Trochę mnie ciekawi też, dlaczego wszędzie napisane jest, że to jest digipak – przecież to card, tylko z dwoma wcięciami na płytę.

Nightwish - The Islander CD+DVD
Przód
Nightwish - The Islander CD+DVD
Środek
Nightwish - The Islander CD+DVD
Tył
Nightwish - The Islander CD+DVD
Płyty
Barcode / Kod kreskowy 727361211905
Wytwórnia Nuclear Blast GmbH
Nr. Katalogowy Nuclear Blast 27361 21190
Wydawnictwo zawiera Card, płytę cd po jednej i dvd po drugiej stronie.
Ocena Ocena za wydanie